Co warto, a czego nie opłaca się kupować w sex shopie

Hej!

Dzisiaj postaram się odpowiedzieć na pytanie co, moim zdaniem, warto, a czego nie opłaca się kupować w sklepie erotycznym.

Zaczynamy :)!

Warto kupić

Lubrykanty

Jeżeli czytaliście mój poprzedni post odnośnie żeli intymnych to wiecie, że rekomenduję kupowanie takowych w sklepach erotycznych. Duży wybór to nie wszystko – żele drogeryjne znanych marek przeważnie lepią się i uczulają dlatego zawsze warto zapytać sprzedawcę o jakąś perełkę właśnie w sex shopie. Możecie wybierać żele na bazie wody lub silikonowe, smakowe bądź z efektem chłodzącym/rozgrzewającym/stymulującym. Jest tego pierdyliard i ciut, ciut.

Magiczne kosmetyki

W sex shopie znajdziesz mnóstwo niesamowitych kosmetyków i produktów do pielęgnacji ciała. Z założenia ma być pachnąco, przyjemnie i uwodzicielsko więc wiele z nich zawiera dodatek feromonów, rozświetlaczy oraz substancji pielęgnujących skórę. Z tych dobrodziejstw możecie korzystać wspólnie np. podczas kąpieli :)!

Sól do kąpieli z feromonami zabarwiająca wodę na różne kolory. Nie pachnie jakoś mocno ale mamy kolorową wodę więc jest fun :D. Feromony zawarte w tym kosmetyku działają na mnie relaksująco.

Proszek do kąpieli zmieniający wodę w żel

W opakowaniu znajdują się dwie saszetki. Jedna zmienia wodę w żelowe kuleczki, a druga odwraca ten proces. Fajna sprawa, szczególnie jeżeli komuś marzy się pobaraszkować w takim kisielu :D. Nie próbowałam ale przymierzam się do zakupu. Z opinii można wyczytać, że ślicznie pachnie w całej łazience więc chyba naprawdę się skuszę (pudełeczko pachnie obłędnie!).

 

Błyszczyki do ciała/ust z efektem rozgrzewającym/chłodzącym

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Smarujesz i bawisz się efektem. Jest to o tyle fajne, że dyskretnie można zaczarować swoje usta np. przed seksem oralnym 😉

 

Pudry do ciała i mgiełki

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rozświetlają ciało malutkimi błyszczącymi drobinkami, kuszą dodatkiem feromonów, a niektóre są całuśne, a to znaczy, że ciało po nałożeniu takiego kosmetyku można bezpiecznie całować :)!  Uwielbiam śliczne zapachy, drobinki i te małe eleganckie opakowania, a dodatkowo nadchodzi lato więc na pewno skuszę się na któreś z tych cudeniek!

Płyny/żele do kąpieli z dodatkiem feromonów. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pięknie pachną i pielęgnują ciało. Właśnie skończyłam butelkę Dona Sassy i już za nią tęsknię, a w hurtowni udało mi się wykupić ostatnią sztukę więc jak na razie dupa z kąpieli :(. Oprócz wspaniałego zapachu i właściwości pielęgnacyjnych żel ten zawiera feromony, które tak jak w przypadku innych produktów Dona skutecznie mnie odprężają.

Żele, balsamy, olejki i świece do masażu

 

 

Tutaj również możemy liczyć na „magiczne” właściwości kosmetyku. Dodatek feromonów, czy „całuśność” produktu sprawia, że jest to produkt uniwersalny i dający wiele radości. Masaż ciepłym olejkiem ze świecy lub żelem z efektem chłodzącym sprawia, że można poczuć się naprawdę przyjemnie :)! Produkty tego typu nie zawierają parafiny i oprócz zmysłowego masażu zapewniają również pielęgnację skóry. Z całego zestawienia nie polecam natomiast żeli 2w1, ale to już opiszę w drugiej części posta.

 

Feromony

 

 

Feromony działają na mnie, na moje koleżanki i kolegów. Tworzą tło seksualne lub/i relaksują. Osobiście mam troszkę perfum z feromonami i jest mi z tym bardzo dobrze :D, ale nie oszukujmy się – one pomagają ale nie odwalą całej roboty za Ciebie!

Żele wspomagające erekcję

 

Tak, żele działają. Nie jestem w stanie ich stosować ale powracający i zadowoleni klienci mówią sami za siebie więc jest to jakaś alternatywa dla tabsów. W moim sklepie hitem jest Erection Gel od JO.

 

Czego nie warto kupować w sex shopie

„Hiszpańska Mucha”

Nawet nie wkleję wam zdjęcie bo tego nie sprzedaję i nie zapowiada się na to abym miała ten produkt w swoim asortymencie. Powód jest prosty – to nie działa na kobiety :).

Produkty sprzedawane pod nazwą Hiszpańska Mucha to nic innego jak suplementy diety zawierające przeważnie ekstrakt z guarany, czy L-Karnitynę. Testowałam wiele tego typu specyfików i jak możecie się domyślić, żaden nie zadziałał.

Pamiętajcie – sklep erotyczny to nie apteka. Nie otrzymacie tutaj cudownych specyfików i to bez recepty. Po prostu nie i już!

Preparaty na powiększenie penisa/piersi/ścieśniające pochwę

To nie działa. Przykro mi ale taka jest prawda. Również nie wkleję żadnego żelu czy sprayu tego typu bo nawet tego nie sprzedaję. Jeżeli chcesz zmienić rozmiar kuteła to wybierz metodę mechaniczną – pompkę lub ekspander. Chcesz poprawić napięcie mięśni dna miednicy – proponuję ćwiczenia z kulkami gejszy.

Żele 2w1 czyli do stosunku i do masażu

Żele i olejki stricte do masażu mają to do siebie, że stają się „suche” więc jeśli szukasz śliskiego lubrykantu, to taki który po minucie wysycha nie będzie dobrym wyborem.

Jeżeli zaś uwielbiacie się masować (niekoniecznie po tych grzecznych partiach ciała) i nie chcecie przerywać gry wstępnej to ten produkt jest dla was! W większości tego typu produkty są kompatybilne z prezerwatywami i absolutnie nic się nie stanie jeżeli żel zostanie rozprowadzony po miejscach intymnych :)!

Łańcuchy i łańcuszki

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeżeli jesteś w klimacie BDSM to wiesz, że zabawa z łańcuchami może być naprawdę cudowna! Osobiście nie mam nic do kupowania takich rzeczy w sex shopach, ale ceny co niektórych gadżetów mogą być kosmiczne. Sprawdź czy podobny łańcuch nie będzie tańszy np. w markecie budowlanym :), a system łańcuchów łatwy do wykonania samemu.

Najtańsze gadżety

Nie polecam kupowania jak najtańszych zabawek i to nie dlatego, że najmniej na nich zarabiam ale dlatego, że możesz szybko zrazić się do gadżetów erotycznych.

Najtańsze zabawki są bezpieczne ale i przeważnie:

  • są twarde i nieprzyjemne
  • są głośne
  • są wykonane ze słabej jakości materiału i nieodporne na wielokrotne rozciąganie/odginanie/upadki/odkręcanie i skręcanie komory baterii
  • są zasilane jakimiś kosmicznymi bateriami niedostępnymi w wielu sklepach
  • mają odczuwalne „szwy”, czyli pozostałości z odlewu
  • mają słabe wibracje

Jeżeli więc chcesz kupić zabawkę swojej kobiecie/facetowi to musi być to taki gadżet, którego będzie chciała/chciał używać.

 

Najdroższe gadżety

Moim zdaniem musisz wiedzieć za co płacisz i kropka.

Jeżeli kupuję coś od LELO, Vibe Therapy czy We-Vibe to wiem, że płacę za bezpieczeństwo, jakość, moc, doznania estetyczne i doskonałą formę ale jeżeli wibrator znanej firmy wykonany jest z wątpliwej jakości plastiku (no nie lubię tego materiału i już :D!), jest głośny a wibracje nie powalają na kolana to po kiego grzyba płacić za niego tyle ile za cichy i mocny silikonowy masażer?

Ja rozumiem przywiązanie i zaufanie do rozpoznawalnej marki ale zastanów się czy naprawdę warto. Po prostu często zdarza się, że te najdroższe akcesoria mają swoje (całkiem niezłe!) zamienniki. Powiedz sprzedawcy na czym Ci zależy i dobierzcie wspólnie coś co będzie cieszyć Ciebie i partnera.

 

I to już chyba na tyle! Jeżeli wpadnie mi do głowy coś jeszcze to na pewno dopiszę to do tego posta 🙂

Buziaki!

Kulki gejszy – jakie wybrać?

Hej!

Dzisiaj poopowiadam wam troszkę o kulkach gejszy ponieważ często pytacie o to, które wybrać i jak ich właściwie używać.

Kulki waginalne, oprócz swoich właściwości pobudzających mają za zadanie wzmocnić mięśnie dna miednicy. Dlatego też możesz spotkać się z takimi nazwami jak „kulki Kegla”, „kulki dopochwowe”, „kulki do trenowania mięśni Kegla”. Najczęściej są to po prostu dwie kulki połączone ze sobą sznureczkiem i posiadające w środku mniejsze kuleczki, które pod wpływem ruchu wytwarzają drgania.

Myk polega na tym aby nie dopuścić do wysunięcia się gadżetu ze środka. Musimy tak mocno spinać mięśnie (możesz je wyczuć napinając się tak jakbyś chciała uniknąć posiusiania się) aby kulki pozostały na swoim miejscu.

Ponieważ różnimy się miedzy sobą i oczekujemy czegoś innego powstało wiele wersji tego gadżetu w różnych rozmiarach, kolorach i kształtach. Jak więc wybrać te najlepsze dla nas?

  1. Rozmiar i waga

Klasyczna średnica kulek to 3,2-3,5cm, a waga 50-65 gram.

Większe nadają się dla Pań, które rodziły siłami natury, mniejsze natomiast dla tych, które chciałyby poćwiczyć przed porodem. Zasada jest taka – im większe i lżejsze tym łatwiej jest nam je utrzymać w środku. Mniejsze i cięższe będą idealne w późniejszych etapach.

kulki gejszy

Porównanie kulek o średnicy 3,5cm i 2,7cm

 

2. Materiał

PLASTIK

Najczęściej spotykamy 2 srebrne kulki połączone bawełnianym/poliestrowym sznureczkiem (tak naprawdę nie są zrobione z metalu, a z metalizowanego plastiku). Moim zdaniem jest to najgorszy wybór z możliwych. Srebrna farbka po jakimś czasie się zetrze, a sznureczek usyfi (mamy w pochwie środowisko kwaśne). Z drugiej strony na ich korzyść przemawia niska cena (około 10-20zł).

Moja porada – jeżeli nie wiesz jakie kulki wybrać i czy na pewno spodoba Ci się ta forma ćwiczeń to kup najtańsze sznureczkowe kulki i podejmij decyzję. Jeżeli będziesz chciała to kupisz sobie coś lepszego, a jeżeli nie to wyrzucisz je do kosza bez żalu.

SILIKON

 

Polecam wszystkim Paniom kierowanie swojego wyboru na akcesoria wykonane z silikonu/silikonu medycznego. Jest to materiał delikatny dla ciała, przyjemny w dotyku, niealergizujący, łatwy do utrzymania w czystości. Trzeba również przyznać, że mnogość kształtów i kolorów przyprawia o zawrót głowy! Każda z nas znajdzie coś przyjemnego i ślicznego ;).

Moja rada – zwróć uwagę aby nie tylko kulki, ale i sznureczek który je łączy był wykonany z silikonu!

 

METAL

Metal jest twardy, ciężki i zimny w pierwszym odczuciu dlatego polecam go osobom, które miały już wcześniej do czynienia z innymi kulkami. Wygląda pięknie i niezwykle łatwo się go czyści. Niestety, często zabawka połączona jest bawełnianym sznureczkiem dlatego zachęcam do zakupu metalowego gadżetu bez żadnego połączenia (dwie osobne kule).

 

SZKŁO

 

Wyroby ze szkła są niewątpliwie piękne i tajemnicze. Mają w sobie jakiś taki urok, obok którego ciężko przejść obojętnie. Kulki wykonane z tego materiału są dość ciężkie, łatwe do utrzymania w czystości i w 100% nie uczulają dlatego polecam je Paniom, które uczulone są dosłownie na wszystko. Są też niezwykle gładkie i śliskie co utrudnia utrzymanie ich w sobie. Idealne dla osób zaawansowanych, które ćwiczyły wcześniej z silikonowymi gadżetami.

 

 

3. Ilość kulek

Podwójne

Idealne na początek. Łatwiej je utrzymać w środku niż kulki pojedyncze.

 

Pojedyncze

Używamy ich gdy podwójne kulki przestają wywierać na nas jakiekolwiek wrażenie. Polecam je Paniom, które przechodzą już na drugi etap ćwiczeń.

 

Potrójne

 

Są to kulki typowo orgazmowe, często za duże i za długie do noszenia w ramach ćwiczeń. Wiele z nich nadaje się również do zabaw analnych. Jeżeli Twoim głównym założeniem jest wzmocnienie mięśni Kegla to nie będziesz z nich zadowolona.

 

Progresywne

Jest to tak naprawdę komplet kulek, a raczej zestaw składający się z osłonki oraz paru kuleczek o różnej wadze. Najpierw używamy tych najlżejszych i w miarę upływu czasu podmieniamy na coraz cięższe.

Wydaje mi się, że zakup tego rodzaju zestawu jest najmądrzejszym posunięciem ponieważ kulki zmieniają się razem z nami i nie musimy kupować kolejnych gdy dotychczasowe staną się dla nas za lekkie. Owszem, płacimy więcej ale w ogólnym rozrachunku wychodzi tak naprawdę dużo mniej niż gdybyśmy mieli kupić 3-4 zabawki osobno.

 

 

Rodzaje

Z mniejszą kulką w środku – wzmagają dodatkowo ochotę na seks, więc oprócz tego że ćwiczysz jest również przyjemnie 🙂

Bez dodatkowych kulek w środku – często pojawiają się w wersjach „cięższych” wykonanych ze szkła lub metalu gdzie nie ma miejsca na puste przestrzenie, a ważna jest waga.

Bez sznureczka – tutaj również w większości są to gadżety ciężkie, szklane lub metalowe. Mniejsze (około 2cm średnicy) są również używane w trakcie seksu.

Z wibracjami – pełnią podobną funkcję co wibrator. Można je spotkać w wersji z pilotem bezprzewodowym.

Jak używać?

Połóż się wygodnie na plecach, zwilż kulki lubrykantem na bazie wody. Rozluźnij się i powoli wsuń je do środka pamiętając aby sznureczek troszkę wystawał (jeżeli używałaś kiedyś tamponów to będziesz od razu wiedziała o co chodzi).

Na samym początku noś je od 10 do 20 minut dziennie, później czas ten możesz wydłużyć do 30 minut. W tym czasie idź na spacer lub potańcz w domu przy fajnej muzyce. Ważne abyś się poruszała i czuła napięcie mięśni.

Po pewnym czasie poczujesz, że to co masz w środku nie stanowi już dla Ciebie wyzwania. Należy kupić wtedy mniejsze i cięższe „koleżanki” 🙂

Jeżeli odczuwasz spadek libido to załóż kuleczki około pół godziny przed planowanym zbliżeniem. Powinny pobudzić Cię od środka i zwiększyć ochotę na seks.

No i to chyba na tyle, miłego kuleczkowania 🙂

Latex, a vinyl – podstawowe różnice

Jako, że często wpadacie do mnie i pytacie o błyszczące gatki postanowiłam ten wpis poświęcić różnicom między lateksem, a vinylem.

Część z was nazywa lateksem wszystkie te tkaniny, które się po prostu błyszczą. Kiedy przystępuję do prezentacji ciuchów widzę na waszych twarzach konsternację i zmieszanie ponieważ nie spodziewaliście się zobaczyć kawałka gumy oprószonej białym pudrem :D.

Tak wyglądają rękawiczki z lateksu, czyli po prostu kauczuku naturalnego:

Lateks jest produktem naturalnym (istnieje syntetyczny zamiennik ale chyba nie o to nam chodzi), a odzież wykonana z tego materiału wygląda jak sklejone ze sobą kawałki gumy.

Ciekawostki o lateksie:

  • idealnie dobrana bielizna ściśle przylega do ciała, uwydatnia kształty i maskuje to co chcemy ukryć (np. większy brzuszek)
  • materiał uzyskuje swój mokry wygląd dzięki specjalnym nabłyszczaczom. Należy stosować tylko preparaty przeznaczone do gumy. Absolutnie nie wolno stosować olejów.
  • posiada specyficzną woń (istnieje spore grono fanów lateksowego zapaszku)
  • niezwykle trudno jest go na siebie włożyć. Aby ułatwić sobie zakładanie odzieży z lateksu należy oprószyć ją wewnątrz pudrem lub wysmarować lubrykantem na bazie wody
  • Lateks chlorowany jest aksamitny w dotyku, bardziej błyszczący i łatwiej się go zakłada
  • Może powodować alergie

Jeżeli zaś chodzi o vinyl to jest to materiał syntetyczny. Najczęściej spotyka się poliester z powłoką z polichlorku vinylu (PVC). Do ciuchów z tego materiału nie potrzebujemy nabłyszczacza ani pudru, błysk zauważalny jest od razu.

Tak wygląda vinylowe ubranie:

 

Ciekawostki na temat vinylu:

  • nie posiada specyficznego zapachu
  • nie trzeba go nabłyszczać
  • legginsy z tego materiału są obecnie bardzo popularne w sklepach sieciowych znanych marek (np. H&M, Zara, Bershka)
  • nie przylega idealnie do ciała tak jak lateks
  • łatwo go pielęgnować
  • ciuchy z PVC są tańsze od tych wykonanych z lateksu

A tak prezentują się oba materiały na jednym zdjęciu:

 

Mam nadzieję, że teraz będzie Ci łatwiej odróżnić lateks od vinylu i podejmiesz właściwą decyzję co do zakupu odpowiedniego rodzaju bielizny 🙂

 

 

Nawilżacze, żele, poślizgi… czyli fakty i mity o lubrykantach

Hejo!

Dawno temu zaaferowana reklamą jednej z najpopularniejszych w naszym kraju firm produkujących między innymi prezerwatywy udałam się do drogerii i nabyłam swój pierwszy lubrykant. Kierowana ciekawością natychmiast postanowiłam wypróbować kosmetyk wspólnie z narzeczonym. Czego się spodziewałam? Oczywiście wspaniałego nawilżenia i nieziemskich doznań – według zapewnień producenta.

Niestety, za niecałe 20zł otrzymałam lepkie „coś” co dodatkowo uczuliło mnie w miejscu, w którym nie chcielibyście się drapać przy ludziach…

Jeżeli więc najbardziej rozpowszechniony lubrykant (i to firmy, która chyba znana jest wszystkim) nie spełnił swojego zadania, a dodatkowo podrażnił miejsca intymne to czy oznacza to, iż nie ma ratunku dla tych wszystkich pań i panów, którzy bez nawilżenia nawet nie zabiorą się do seksu?

Nie!

Istnieje cała gama lubrykantów, które:

  1. nie uczulają
  2. nie posiadają zapachu
  3. nie lepią się
  4. nie zostawiają plam

Dzisiaj więc przedstawię wam żele poślizgowe na bazie wody, które przewyższają swoją jakością te, które możecie znaleźć w hipermarkecie czy w drogerii. Są to gęste żele, które nigdy mnie nie uczuliły i nie zawiodły. Mogę je polecić z czystym sumieniem.

Zanim przejdziemy do listy moich ulubionych produktów tego typu chciałabym rozwiać wszelkie wątpliwości na temat lubrykantów:

MIT: Mam delikatną skórę, nie powinnam używać żeli nawilżających

Jak już napisałam wyżej – są preparaty intymne, które nie uczulają i nie powodują dyskomfortu w trakcie ich stosowania. Co więcej, jeżeli masz skórę delikatną i skłonną do podrażnień to zaryzykuję stwierdzenie, że wręcz powinnaś stosować kosmetyki intymne. Część z nich oprócz poślizgu ma w swoim składzie substancje nawilżające, pielęgnujące i łagodzące.

MIT: Do seksu analnego najlepiej poszukać lubrykantów znieczulających

Heh, producenci starają się jak mogą aby ich produkt jak najszybciej znikał ze sklepowych półek dlatego w nazewnictwie żeli nawilżających stosują określenia sugerujące magiczne działanie produktu. Później okazuje się, że patrzysz na skład, a tam nie ma żadnej substancji odpowiedzialnej za rozluźnienie, czy znieczulenie, a cały sekret tkwi w jego śliskości. Naprawdę, obecnie w PL nie uświadczysz lubrykantów z dodatkiem lidokainy lub jej pochodnej i lepiej jest zainwestować w żel o dobrym poślizgu zawierający np. aloes czy panthenol.

MIT: Lubrykantów nie powinno się używać z gadżetami erotycznymi/prezerwatywami

Żeli na bazie silikonu nie można stosować do zabawy z akcesoriami wykonanymi z silikonu. Po takiej akcji nasze zabawki po prostu się nadtopią.

Żeli na bazie wody możesz spokojnie używać z seks-gadżetami.

Jeżeli chodzi o seks w prezerwatywie to pamiętaj, że absolutnie niewskazane jest używanie kosmetyków na bazie oleju. Znakomita większość żeli wodnych, a nawet silikonowych jest kompatybilna z gumkami (producent powinien zawrzeć taką informację na opakowaniu).

MIT: Żele silikonowe są lepsze od wodnych

One nie są lepsze, są po prostu inne.

Żele silikonowe są bardzo śliskie i specyficzne w dotyku. Mogą również zostawiać plamy na odzieży czy pościeli i nie wolno ich używać podczas zabawy z silikonowymi gadżetami erotycznymi. Częściej też wywołują podrażnienia. Doskonale nadają się natomiast do zabaw pod prysznicem ponieważ niezwykle trudno je zmyć samą wodą.

Żele wodne są mniej „treściwe”, szybciej wysychają i nie nadają się do wodnych zabaw ponieważ w mgnieniu oka znikają po kontakcie z wodą. Łatwo je zmyć i nie trzeba się przejmować trwałymi śladami na pościeli (większość z nich nie zostawia żadnych śladów). Jeżeli chcesz nabyć swój pierwszy żel intymny to proponuję właśnie te na bazie wody.

MIT: Wszystkie lubrykanty posiadające w nazwie aloes, aloe mają w składzie wyciąg z aloesu.

Niestety, użycie tego słowa w nazwie nie oznacza od razu, że mamy do czynienia z preparatem posiadającym w swoim składzie aloes. Mogą mieć np. zapach aloesu albo być w zielonym kolorze ;). Ogólnie zawsze patrz na skład produktu, dzięki temu wiesz co kupujesz.

 

Ok, przejdźmy teraz do moich ulubieńców w kolejności losowej 🙂

  1. BeLover Aqua Power

Żel idealny do seksu waginalnego. Gęsty i treściwy. Ma zrównoważone PH, nie lepi się i nie brudzi.

Cena: 19,90zł

Link:  http://www.bezpruderyjnie.pl/pl/lubrykanty/62-aqua-power-zel-be-lover.html

Pojemność: 100ml

Skład: Aqua, Hydroxyethylcellulose, Citric Acid, Glycerin, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate

 

2. BeLover Aqua Forte

Bardziej gęsty od Aqua Power. Ma zrównoważone PH, nie lepi się i nie brudzi. Idealny do seksu waginalnego i analnego, jak i do fistingu.

Cena: 29,90zł

Link: http://www.bezpruderyjnie.pl/pl/lubrykanty/63-forte-zel-fisting-be-lover.html

Pojemność: 100ml

Skład: Aqua, Hydroxyethylcellulose, Citric Acid, Glycerin, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate

 

3. Just Glide Waterbased

Niemiecki, świetny żel o dużej gęstości.

Cena: 13,90/19,90zł/ 39,90zł

Pojemność: 20ml/50ml/200ml

Link: http://www.bezpruderyjnie.pl/pl/lubrykanty/2226-just-glide-waterbased-50ml.html

Skład: Aqua, Alcohol Denat, Sorbitol, Hydroxyethylcellulose, Sodium Benzoate, Sodium Lactate, Citric Acid

 

4. Just Glide Anal

Żel analny zawierający w swoim składzie między innymi Panthenol czy ekstrakt z Neroli dzięki czemu zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia ;). Bardzo gęsty i wydajny.

Cena: 19,90zł/ 39,90zł

Pojemność: 50ml/200ml

Link: http://www.bezpruderyjnie.pl/pl/lubrykanty/2229-just-glide-anal-50ml.html

Skład: Aqua, Alcohol Denat, Sorbitol, Hydroxyethylcellulose, Sodium Benzoate, Panthenol, Sodium Lactate, Glycerin, Citric Acid, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Cymbopogon Citratus Extract, Origanum Majorana Leaf Extract, Citrus Reticulata (Tangerine) Fruit Extract, Citrus Paradisi (Grapefruit) Fruit Extract, Rosmariunus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract

5. Eros Aqua

Medyczny lubrykant na bazie wody. Minimum składników, maksimum bezpieczeństwa.

Cena: 19,90zł/29,90zł

Pojemność: 50ml/ 100ml

Link: http://www.bezpruderyjnie.pl/pl/lubrykanty/2407-eros-lubrykant-medyczny.html

Skład: Water, Glycerin, Hydroxyethylcellulose, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin

 

6. PH Neutral Touch

Delikatny żel na bazie wody o zrównoważonym PH.

Cena: 35,90zł

Pojemność: 100ml

Link: http://www.bezpruderyjnie.pl/pl/lubrykanty/2178-ph-neutral-touch-delikatny-lubrykant.html

Skład: Aqua, Glycerin, Hydroxyethylcellulose, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium Hydroxide, Citric Acid

 

7. Inverma Come in Care + Aloe Vera

Łagodzący żel na bazie wody do każdego rodzaju seksu. Dzięki aloesowi w składzie (na trzecim miejscu!) również stał się jednym z moich faworytów.

Cena: 19,90zł/ 29,90zł/39,90zł

Pojemność: 50ml/ 100ml/ 200ml

Link: http://www.bezpruderyjnie.pl/pl/lubrykanty/1132-come-in-aloe-vera.html

Skład: Aqua, Glycerin, Aloe Vera, Hydroxyethylcellulose, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate