Co warto, a czego nie opłaca się kupować w sex shopie

Hej!

Dzisiaj postaram się odpowiedzieć na pytanie co, moim zdaniem, warto, a czego nie opłaca się kupować w sklepie erotycznym.

Zaczynamy :)!

Warto kupić

Lubrykanty

Jeżeli czytaliście mój poprzedni post odnośnie żeli intymnych to wiecie, że rekomenduję kupowanie takowych w sklepach erotycznych. Duży wybór to nie wszystko – żele drogeryjne znanych marek przeważnie lepią się i uczulają dlatego zawsze warto zapytać sprzedawcę o jakąś perełkę właśnie w sex shopie. Możecie wybierać żele na bazie wody lub silikonowe, smakowe bądź z efektem chłodzącym/rozgrzewającym/stymulującym. Jest tego pierdyliard i ciut, ciut.

Magiczne kosmetyki

W sex shopie znajdziesz mnóstwo niesamowitych kosmetyków i produktów do pielęgnacji ciała. Z założenia ma być pachnąco, przyjemnie i uwodzicielsko więc wiele z nich zawiera dodatek feromonów, rozświetlaczy oraz substancji pielęgnujących skórę. Z tych dobrodziejstw możecie korzystać wspólnie np. podczas kąpieli :)!

Sól do kąpieli z feromonami zabarwiająca wodę na różne kolory. Nie pachnie jakoś mocno ale mamy kolorową wodę więc jest fun :D. Feromony zawarte w tym kosmetyku działają na mnie relaksująco.

Proszek do kąpieli zmieniający wodę w żel

W opakowaniu znajdują się dwie saszetki. Jedna zmienia wodę w żelowe kuleczki, a druga odwraca ten proces. Fajna sprawa, szczególnie jeżeli komuś marzy się pobaraszkować w takim kisielu :D. Nie próbowałam ale przymierzam się do zakupu. Z opinii można wyczytać, że ślicznie pachnie w całej łazience więc chyba naprawdę się skuszę (pudełeczko pachnie obłędnie!).

 

Błyszczyki do ciała/ust z efektem rozgrzewającym/chłodzącym

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Smarujesz i bawisz się efektem. Jest to o tyle fajne, że dyskretnie można zaczarować swoje usta np. przed seksem oralnym 😉

 

Pudry do ciała i mgiełki

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rozświetlają ciało malutkimi błyszczącymi drobinkami, kuszą dodatkiem feromonów, a niektóre są całuśne, a to znaczy, że ciało po nałożeniu takiego kosmetyku można bezpiecznie całować :)!  Uwielbiam śliczne zapachy, drobinki i te małe eleganckie opakowania, a dodatkowo nadchodzi lato więc na pewno skuszę się na któreś z tych cudeniek!

Płyny/żele do kąpieli z dodatkiem feromonów. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pięknie pachną i pielęgnują ciało. Właśnie skończyłam butelkę Dona Sassy i już za nią tęsknię, a w hurtowni udało mi się wykupić ostatnią sztukę więc jak na razie dupa z kąpieli :(. Oprócz wspaniałego zapachu i właściwości pielęgnacyjnych żel ten zawiera feromony, które tak jak w przypadku innych produktów Dona skutecznie mnie odprężają.

Żele, balsamy, olejki i świece do masażu

 

 

Tutaj również możemy liczyć na „magiczne” właściwości kosmetyku. Dodatek feromonów, czy „całuśność” produktu sprawia, że jest to produkt uniwersalny i dający wiele radości. Masaż ciepłym olejkiem ze świecy lub żelem z efektem chłodzącym sprawia, że można poczuć się naprawdę przyjemnie :)! Produkty tego typu nie zawierają parafiny i oprócz zmysłowego masażu zapewniają również pielęgnację skóry. Z całego zestawienia nie polecam natomiast żeli 2w1, ale to już opiszę w drugiej części posta.

 

Feromony

 

 

Feromony działają na mnie, na moje koleżanki i kolegów. Tworzą tło seksualne lub/i relaksują. Osobiście mam troszkę perfum z feromonami i jest mi z tym bardzo dobrze :D, ale nie oszukujmy się – one pomagają ale nie odwalą całej roboty za Ciebie!

Żele wspomagające erekcję

 

Tak, żele działają. Nie jestem w stanie ich stosować ale powracający i zadowoleni klienci mówią sami za siebie więc jest to jakaś alternatywa dla tabsów. W moim sklepie hitem jest Erection Gel od JO.

 

Czego nie warto kupować w sex shopie

„Hiszpańska Mucha”

Nawet nie wkleję wam zdjęcie bo tego nie sprzedaję i nie zapowiada się na to abym miała ten produkt w swoim asortymencie. Powód jest prosty – to nie działa na kobiety :).

Produkty sprzedawane pod nazwą Hiszpańska Mucha to nic innego jak suplementy diety zawierające przeważnie ekstrakt z guarany, czy L-Karnitynę. Testowałam wiele tego typu specyfików i jak możecie się domyślić, żaden nie zadziałał.

Pamiętajcie – sklep erotyczny to nie apteka. Nie otrzymacie tutaj cudownych specyfików i to bez recepty. Po prostu nie i już!

Preparaty na powiększenie penisa/piersi/ścieśniające pochwę

To nie działa. Przykro mi ale taka jest prawda. Również nie wkleję żadnego żelu czy sprayu tego typu bo nawet tego nie sprzedaję. Jeżeli chcesz zmienić rozmiar kuteła to wybierz metodę mechaniczną – pompkę lub ekspander. Chcesz poprawić napięcie mięśni dna miednicy – proponuję ćwiczenia z kulkami gejszy.

Żele 2w1 czyli do stosunku i do masażu

Żele i olejki stricte do masażu mają to do siebie, że stają się „suche” więc jeśli szukasz śliskiego lubrykantu, to taki który po minucie wysycha nie będzie dobrym wyborem.

Jeżeli zaś uwielbiacie się masować (niekoniecznie po tych grzecznych partiach ciała) i nie chcecie przerywać gry wstępnej to ten produkt jest dla was! W większości tego typu produkty są kompatybilne z prezerwatywami i absolutnie nic się nie stanie jeżeli żel zostanie rozprowadzony po miejscach intymnych :)!

Łańcuchy i łańcuszki

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeżeli jesteś w klimacie BDSM to wiesz, że zabawa z łańcuchami może być naprawdę cudowna! Osobiście nie mam nic do kupowania takich rzeczy w sex shopach, ale ceny co niektórych gadżetów mogą być kosmiczne. Sprawdź czy podobny łańcuch nie będzie tańszy np. w markecie budowlanym :), a system łańcuchów łatwy do wykonania samemu.

Najtańsze gadżety

Nie polecam kupowania jak najtańszych zabawek i to nie dlatego, że najmniej na nich zarabiam ale dlatego, że możesz szybko zrazić się do gadżetów erotycznych.

Najtańsze zabawki są bezpieczne ale i przeważnie:

  • są twarde i nieprzyjemne
  • są głośne
  • są wykonane ze słabej jakości materiału i nieodporne na wielokrotne rozciąganie/odginanie/upadki/odkręcanie i skręcanie komory baterii
  • są zasilane jakimiś kosmicznymi bateriami niedostępnymi w wielu sklepach
  • mają odczuwalne „szwy”, czyli pozostałości z odlewu
  • mają słabe wibracje

Jeżeli więc chcesz kupić zabawkę swojej kobiecie/facetowi to musi być to taki gadżet, którego będzie chciała/chciał używać.

 

Najdroższe gadżety

Moim zdaniem musisz wiedzieć za co płacisz i kropka.

Jeżeli kupuję coś od LELO, Vibe Therapy czy We-Vibe to wiem, że płacę za bezpieczeństwo, jakość, moc, doznania estetyczne i doskonałą formę ale jeżeli wibrator znanej firmy wykonany jest z wątpliwej jakości plastiku (no nie lubię tego materiału i już :D!), jest głośny a wibracje nie powalają na kolana to po kiego grzyba płacić za niego tyle ile za cichy i mocny silikonowy masażer?

Ja rozumiem przywiązanie i zaufanie do rozpoznawalnej marki ale zastanów się czy naprawdę warto. Po prostu często zdarza się, że te najdroższe akcesoria mają swoje (całkiem niezłe!) zamienniki. Powiedz sprzedawcy na czym Ci zależy i dobierzcie wspólnie coś co będzie cieszyć Ciebie i partnera.

 

I to już chyba na tyle! Jeżeli wpadnie mi do głowy coś jeszcze to na pewno dopiszę to do tego posta 🙂

Buziaki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *